Prezes Groclinu: nieruchomości w Grodzisku nie są już nam potrzebne

2019-02-04

Groclin w ramach strategii relokacji produkcji za granicę sprzedał za 18,2 mln zł netto nieruchomości w Grodzisku Wielkopolskim producentowi mebli Adriana. - Nieruchomości w Grodzisku nie są już nam potrzebne - powiedział Andre Gerstner, prezes Groclinu.


Zbycie aktywów produkcyjnych przez Groclin było konsekwencją realizowanej od kilku miesięcy strategii relokacji produkcji z terytorium Polski do posiadanych przez firmę fabryk na Ukrainie
Nabywca nieruchomości Groclinu , czyli firma Adriana, przejmie też znaczną część lokalnej załogi. Dzięki temu Groclin uniknie kosztownych zwolnień grupowych i jak wskazuje da swoim pracownikom szansę na kontynuację u nowego pracodawcy
Wszystkie bieżące umowy realizujemy na dotychczasowych warunkach. Nowe kontrakty będą już realizowane w naszych zakładach na Ukrainie oraz Bośni - wyjaśnia Barbara Sikorska-Puk, wiceprezes Groclinu odpowiedzialna m.in. za utrzymanie produkcji

Zbycie aktywów produkcyjnych przez Groclin było konsekwencją realizowanej od kilku miesięcy strategii relokacji produkcji z terytorium Polski do posiadanych przez firmę fabryk zlokalizowanych na terytorium Ukrainy.

Groclin, który jest producentem wyposażenia i akcesoriów samochodowych, w tym głównie poszyć foteli samochodowych, podaje, że nabywca nieruchomości, czyli firma Adriana przejmie też znaczną część lokalnej załogi. Dzięki temu Groclin uniknie kosztownych zwolnień grupowych i da swoim pracownikom szansę na kontynuację pracy w zakładzie w Grodzisku, u nowego pracodawcy. W Groclinie zostaną jedynie ci pracownicy, którzy realizują długoterminowe kontrakty.

- Nieruchomości w Grodzisku nie są już nam potrzebne. Cześć załogi, która będzie przejęta przez nabywcę, będzie nadal realizować nasze zlecenia. Jest to dla nas bardziej opłacalna formuła. Niestety, koszty produkcji w Polsce wzrosły na tyle, że dalsza produkcja staje się coraz mniej rentowna. Na Ukrainie ogólne koszty są około 50 proc. niższe - wyjaśnia Andre Gerstner, prezes Groclinu.

- Nasi kontrahenci zgodzili się na te rozwiązania, prowadzimy już rozmowy w sprawie zwiększenia zamówień oraz nowych umów. Zgodnie z zapowiedzią zredukujemy nasze zadłużenie do minimum, już teraz jest ono poniżej 10 mln zł - dodaje Andre Gerstner.

Groclin nadal może kontynuować działalność w dotychczasowej siedzibie, obie firmy planują ponadto współpracę biznesową. Docelowo w Polsce giełdowa spółka będzie jedynie zarządzała produkcją w zakładach własnych na Ukrainie oraz w Bośni.
Barbara Sikorska-Puk, wiceprezes Groclinu odpowiedzialna m.in. za utrzymanie produkcji, podkreśla, że z pozycji kontrahentów nic się nie zmieni.

- Część naszych pracowników zostaje i realizuje stare kontrakty. Wszystkie bieżące umowy realizujemy na dotychczasowych warunkach. Nowe kontrakty będą już realizowane w naszych zakładach na Ukrainie oraz Bośni. Nie mając zadłużenia, z dużo niższymi kosztami, jesteśmy dużo bardziej konkurencyjni. Będziemy dalej optymalizować wykorzystanie naszego majątku - wyjaśnia Barbara Sikorska-Puk.

W pierwszych 9 miesiącach 2018 roku grupa Groclin osiągnęła blisko 188 mln zł przychodów ze sprzedaży wobec niespełna 217 mln zł przychodów ze sprzedaży w analogicznym okresie 2017 roku. Pierwsze trzy kwartały minionego roku grupa zakończyła zyskiem netto w wysokości niemal 10,5 mln zł. W analogicznym okresie 2017 grupa poniosła około 1,5 mln zł straty netto.

Źródło:

www.wnp.pl

Ostatnio dodane aktualności

2018-12-27 09:56:27 | Komentarze: 0

Elektryczny bandaż to nowy sposób na błyskawiczne gojenie się ran.

Mechanizm gojenia się ran działa całkiem nieźle. Nie oznacza to jednak, że nie próbujemy go wciąż ulepszać. Najnowszym pomysłem w tej kwestii są… elektryczne opatrunki. W latach 60. ubiegłego wieku dowiedzieliśmy się, że stymulacja energią elektryczną przyspiesza gojenie się ran. Wtedy nie dysponowaliśmy odpowiednimi technologiami, żeby w pełni tę wiedzę wykorzystać. Elektryczny bandaż – jak to działa?

Po raz pierwszy w Polsce wdrożymy rozwiązania z zakresu Internetu Rzeczy na skalę kilkusettysięcznego miasta

Coraz bardziej winny robot

Robot poradzi sobie ze sznurowadłami

Próżnia we współczesnym przemyśle to już codzienność

Benzyna z plastiku. Oni wiedzą, jak ją zrobić "Technologia jest opłacalna"

Strefa premium Zaloguj 50 mln ton mocy produkcyjnych tej branży wyprowadziło się z Europy. Nadzieja? Tylko nowe technologie

1000 MW w elektrowni jądrowej będzie kosztować 15 mld zł

ITME z unijnym dofinansowaniem

Nowy poziom kontroli w Chinach